Startuj z namiNapisz do nasDodaj do ulubionych
   
 

Pamietnik Remusa Lupina!
Pamiętnikiem opiekuje się Syrcia
Do 20 marca 2009r pamiętnikiem opiekowała się K@si@@@
Do 07.07.08 pamiętnik prowadził Nowicjusz Magii
Do grudnia 2007 pamiętnik prowadziłą The Halfblood Princess

[ Powr�t ]

Niedziela, 05 Czerwca, 2011, 20:15

43. Wpis czterdziesty trzeci.

C�... Wysz�o, co wysz�o. Zapraszam do czytania, nie przed�u�aj�c...
Zapewne b�dziecie chcieli mnie zlinczowa� za ko�c�wk�, cho� i tak napisa�am co innego, ni� mia�am ochot� :D



Smutno mi. Po prostu. Siedz� w domku letniskowym Atzego, pisz� i t�skni�, nie wiadomo za kim. Po prostu czuj� w sobie co� takiego... Przykrego. T�umi, dusi i przyciska do pod�ogi. Strasznie tego nie lubi�. Nie wiem, co ze sob� zrobi�, czym si� zaj��, dok�d p�j��... Nieprzyjemne uczucie, kt�re od jakiego� czasu zaczyna mnie nawiedza�, najcz�ciej wieczorami, kiedy ju� le�� w ��ku i czekam na sen.
No i jeszcze to, �e jestem sam, bo nikogo przy mnie nie ma. Ale to nawet lepiej... Nikt nie b�dzie pyta�, czy wszystko w porz�dku, nikt nie b�dzie naciska� na wyja�nienia. Bo i co bym mu powiedzia�? �e nie wiem? �e nie rozumiem, dlaczego tam mam? To �mieszne... Kto� by si� zirytowa� i dalej by zapewne pr�bowa� dociec, o co chodzi. Ale ja naprawd� nie wiem, o co chodzi... Dlaczego tak si� dzieje.
No bo jak mam to wyt�umaczy�? Jak mam wyja�ni� to, �e patrz� w niebo i czuj� dziwny ucisk w piersi? Jak mam wyja�ni� to, �e patrz� w dal i jest mi tak strasznie, cholernie ci�ko?... �e... Chyba t�skni�?...
Nie wiem.
Nawet nie mam poj�cia, za kim m�g�bym t�skni�. Przecie� mam tu wszystkich - matka, przyjaciele... No, ojca brakuje. Ale to na pewno nie chodzi o niego. To... To nie jest to.
S�ysz�... Cykanie �wierszczy. Bardzo g�o�no graj�... A� szkoda w��cza� muzyk�. Okno mam otwarte na o�cie� i s�ucham. Och, wiem! Napisz�, co dzia�o si� dwa dni temu:
- Ale... - zacz��em niepewnie.
- Och, Remi, nie b�j nic. Nic si� nie stanie, przecie� twoja matka i tak si� o niczym nie dowie. Jeste� przez tydzie� pod moj� opiek�, wyluzuj... - odpar� Atze, sadzaj�c mnie na krze�le. Jeden z jego koleg�w postawi� przede mn� kubek w kwiatki, drugi nala� mi niemal po brzegi jakiej� ciemnej cieczy.
Pachnia�a alkoholem.
- Atze, ja nigdy nie pi�em.
Roze�miali si� g�o�no.
- Masz trzyna�cie lat, najwy�szy czas zacz��! Pij, pij!
Zagryz�em warg�, czuj�c, �e jestem na przegranej pozycji. Chwyci�em ucho naczynia i przy�o�y�em brzeg do warg. Wypi�em kilka pierwszych �yk�w i westchn��em.
By�o naprawd� smaczne. Takie... S�odkie w pierwszej chwili, ale zaraz wykrzywi�o mi twarz, takie si� zrobi�o kwa�ne.
- I jak, dobre? - spyta� Ernest.
Skin��em g�ow�.
- Smakowe - mrukn��em, po czym wychyli�em szklank� do dna.
Zacz�li si� �mia� i klaska�, kiedy uderzy�em kubkiem o st�, pochylaj�c g�ow�, sapi�c ci�ko. Popatrzy�em na nich spod przymru�onych powiek.
Obliza�em si�, z uniesionymi brwiami patrz�c, jak Ern nalewa mi kolejny kubek.
- Do dna, Remi!
- Oj nie, upij� si�...
- Nie maaarud�, raz si� �yje! Do dna! - Unie�li swoje szklanki, wi�c podnios�em i swoj�.
Atze zgarn�� mnie na tydzie� do domku letniskowego kilkadziesi�t metr�w od morza. Nale�a� on kiedy� do jego rodzic�w, ale teraz by� jego i jego babci. Przyjecha� tu z kolegami, zabieraj�c i mnie. Czu�em si� w�r�d nich nieswojo, nie zna�em w�a�ciwie nikogo, no i Atze d�ugo si� nie odzywa� i tak nagle wyskoczy� z propozycj� wyjazdu. Ucieszy�em si�, wszak do�� dawno go nie widzia�em... My�la�em, �e to b�dzie wygl�da�o nieco inaczej, a jak si� okaza�o, nawet nie zauwa�y�em kiedy wla�em w siebie ju� cztery szklanki dwudziestoprocentowego wina.
Mocniej zacisn��em d�onie na kubku, ze zmarszczonym czo�em patrz�c, jak dziewczyna jednego z nich, czerwona jak dojrza�a malina, ze �miechem m�wi do swojego ch�opaka:
- Kochanie, ty masz jakie� takie mokre spodnie... Daj, zdejmiemy je, �eby wysuszy�. Pomog� ci, bo sobie tu przy rozporku mo�esz nie poradzi�...
Parskn�� �miechem.
- Dam sobie rad�, ma�a. - Poca�owa� j� d�ugo, po czym oderwa� si� od niej i si�gn�� po co� ze sto�u i ugryz� to co�.
- Kotek, mo�e masz ochot� na ciasto? - Nie czekaj�c na odpowied�, w�adowa�a mu �y�eczk� do ust. Zgarn�� wszystko, wyra�nie ubawiony. Prze�kn�� po chwili.
- Taaak... �wietnie smakuje z og�rkiem...
Wszyscy si� roze�miali�my.
Obejrza�em si�, zdziwiony, kiedy nagle z otwartego okna rykn�a dono�na muzyka Paul McCartney'a. U�miechn��em si� do siebie. Lubi�em t� piosenk�.
Nie pami�tam dok�adnie, co si� dzia�o, tak prawd� m�wi�c... Wiem na pewno, �e strasznie piek� mnie �o��dek. Stwierdzi�em, �e to pewnie przez to, �e pi�em na pusty b�ben, wi�c powlok�em si� zygzakiem do domku, by zrobi� sobie co� je��. Wytworzy�em dwie kanapki z serem. Nie mog�em jednak znale�� ketchupu, wi�c obijaj�c si� o �ciany, chichocz�c do siebie, wr�ci�em na dw�r, do stolika w ogrodzie. Opad�em na swoje miejsce.
Widok w zabawny spos�b mi si� zaciemnia�, rozja�nia�, maza�... Mia�em tak dziwnie ci�k� g�ow� i z trudem utrzymywa�em r�wnowag�. Wszystko dociera�o do mnie z lekkim op�nieniem.
Si�gn��em po ketchup, ale ni choler� nie mog�em go uchwyci�. Atze zlitowa� si� nade mn� i mi go poda�.
- Dzi�ki...
Otworzy�em buteleczk� za drugim podej�ciem i zacz��em chlapa� pomidorow� mas� na kanapk�. Wi�cej i tak znalaz�o si� na moim r�ku i spodniach, ni� na jedzeniu, ale po chwili to naprawi�em, �cieraj�c j� kanapk� ze spodni. Jad�em mozolnie, czuj�c nieprzyjemne uczucie w brzuchu. Mia�em dziwne wra�enie, �e wkr�tce zwyczajnie zwymiotuj�. Westchn��em ci�ko. Dojad�em niech�tnie �niadanio-obiado-kolacj� i chwyci�em za ponownie nape�niony przez ch�opak�w kubek. Nie s�ucha�em zbytnio, co m�wili, bo i tak niewiele do mnie dociera�o.
W pewnym momencie, Ernest co� do mnie powiedzia�, co nie bardzo mi si� spodoba�o. Chlapn��em wi�c go po�ow� zawarto�ci �smej chyba szklanki, kiwaj�c si� na swym siedzisku.
- Oooo tyyy! - odpar� i odpowiedzia� mi tym samym. Krzykn��em ze �miechem, kiedy dosta�em w twarz. Widz�c, �e chyba zamierza mnie bardziej obla�, poderwa�em si� w celu ucieczki. Wypieprzy�em si� razem z krzes�em do ty�u, padaj�c ci�ko na plecy, szklank� trzymaj�c wysoko w g�rze. Wszyscy rykn�li dzikim �miechem, a ja zawy�em z ziemi:
- Ale nie uroni�em ani kropli! - By�em zaskoczony be�kotliwym d�wi�kiem swego g�osu. J�kn��em, podnosz�c si� chwiejnie, dopiero za kt�rym� kolejnym podej�ciem. Dopi�em wszystko, co mi zosta�o.
- Pij, Lupin!
- Ja ju� nic nie mam! - j�kn��em.
- Jak to nie? To jak ty, na Merlina, to pijesz?! Dawaj to... - Zn�w polano mi po brzegi, a ja, machinalnie ju�, wychyli�em to na dwa �yki. Odstawi�em kubek z hukiem, chwytaj�c si� sto�u. J�kn��em cicho.
- Atze... - zacz��em.
- Tak?
- �le si� czuj�... Ja ju� id� spa�. Ch-chyba si� upi�em...
Zamkn��em oczy, chyba opuszczaj�c g�ow�. A mo�e sama mi opad�a... Nie wiem, wszystko pami�tam jak przez mg��.
Wiem na pewno, �e kiwa�em si� nami�tnie na boki.
- No nie kitraj kota w bambus, no! Piiij! - rycza�a ta dziewczyna, kt�ra karmi�a jakiego� szatyna ciastem.
- Nie, ja ju� nie... - odpar�em s�abo. Znowu mi pola�a. Nie wiem dok�adnie, dlaczego, ale wypi�em i to. A� j�kn��em, kiedy odstawi�em szklank�.
- Id� si� my�... Ja ju� id� - be�kota�em.
Atze, sam te� wstawiony, chwyci� mnie pod rami�.
- Id� z tob�.
Chwiej�c si�, raz id�c bardziej na lewo, potem na prawo, dotarli�my do drzwi. Wpadli�my do �azienki.
- Chc� si� umy�! - o�wiadczy�em, nie ruszaj�c si� jednak z miejsca. Skrzywi�em si�. - Niedobrze mi, chyba b�d� rzyga�...
Nie czekaj�c na reakcj�, powlok�em si� do sedesu, przykl�kaj�c. Zgarn��em w�osy r�kami, podnosz�c klap�. D�ugo nie musia�em czeka�.
Doskonale by�em �wiadom faktu, �e puszczam pawia, ale to jednocze�nie wydawa�o mi si� takie... Nierealistyczne... Jakbym tylko o tym �ni�.
Spu�ci�em po chwili wod� i wsta�em. Zdj��em zalan� alkoholem koszulk� przez g�ow�, wpadaj�c na �cian�.
- Atze?
- No?
- Ja rzyga�em przed chwil�, czy mi si� wydaje?
- Rzyga�e�. Niestety to widzia�em.
- Ach, spoko... K�piemy si� razem, czy oddzielnie?
Wzruszy� ramionami.
- Jak razem, to gasimy �wiat�o - o�wiadczy�em, chwiej�c si� przy �ci�ganiu but�w.
- Dobra... - mrukn��.
Rozebra�em si� w miar� sprawnie, sam nie wiedz�c dlaczego, nie czuj�c jakiego� skr�powania, czy co�. Pewnie przez to, �e by�em zwyczajnie zalany. W�adowa�em si� pod prysznic, niemal si� wywracaj�c. Atze zgasi� �wiat�o i ciemno�� ogarn�a nas jak zakl�cie. Po chwili sta� obok mnie.
Westchn��em ci�ko, opieraj�c si� o niego.
Odkr�ci� wod�, kt�ra sp�yn�a na nas ciep�� kaskad� z wielkiej s�uchawy umocowanej pod sufitem. Chwyci�em pierwsz� lepsz� butelk� stoj�c� w kabinie, wylewaj�c sobie troch� pod ci�nieniem na brzuch. Na r�ce mog�em nie trafi�, by�o ciemno.
Potar�em si� tu i tam, maltretowa�em chwil� w�osy i sp�uka�em. Obok mnie Atze te� si� na sobie wy�ywa�.
Wytoczy�em si� z kabiny na kolanach, si�gaj�c po co�, co przypomina�o mi jaki� r�cznik.
- Aaatze... Ja nie wiem gdzie zostawi�em torb� z ubraniami...
- Nie sikaj, co� ci znajd� - odpar�.
Jeszcze przez chwil� s�ucha�em plusku wody, wycieraj�c si� mozolnie, po czym zgrzytn�� cicho zakr�cany kurek. Westchn��em, zapl�tuj�c g�ow� w po�y tego materia�u.
Ciche klikni�cie i w toalecie zn�w by�o jasno.
Nie przej��em si� tym, dalej siedz�c na golasa i si� wycieraj�c.
Atze wyszed�, mo�na rzec, w g��b domu, pewnie po co� do ubrania. Wr�ci� po paru minutach, chwiej�c si�. Rzuci� we mnie jakimi� bokserkami i ciemn� koszulk�. Bez s�owa to na siebie wci�gn��em.
Mrugaj�c zaci�cie, zlustrowa�em wzrokiem rozebranego ch�opaka.
- Ty si� nie ubierasz?...
- Nie chce mi si�. Wyzwolenie takie - odpar� i chwyci� mnie za rami�. Poszed�em pos�usznie za nim, gasz�c za sob� �wiat�o. Zaprowadzi� mnie do jakiego� niewielkiego pokoiku z dwuosobowym ��kiem. Z cichym j�kiem wgramoli�em si� w mi�kk�, pachn�c� po�ciel. Atze poszed� w moje �lady.
U�o�y�em si� na wznak, r�ce k�ad�c obok g�owy. Poczu�em si� tak... Ci�ki, jeszcze ci�szy ni� przed paroma minutami. Westchn��em g��boko.
Zza okna s�ycha� by�o jeszcze, jak reszta zebranych drze ryje i ryk muzyki.
Otworzy�em zdziwiony oczy, czuj�c, �e Atze si� do mnie przykleja.
- Co ty robisz? - zdziwi�em si� niewyra�nie.
Nie odpowiedzia�, przenosz�c si� nade mn� w kl�czki. Nim zd��y�em zada� kolejne pytanie, moje ju� uchylone usta zamkn�y jego.
Wytrzeszczy�em oczy, jakby ciut trze�wiejszy. Szarpn��em g�ow� na bok, co sko�czy�o si� tym, �e zamiast do warg, przysysa� mi si� do szyi.
Z�apa�em go za w�osy, wyginaj�c si� z chichotem.
�askota�o.
- Nie r�b tak - poprosi�em, rozbawiony.
- Mhm... - Jego ciep�e r�ce wkrad�y mi si� pod jego stanowczo na mnie za wielk� koszulk�, w kt�rej wygl�da�em jak w worku. By�em jaki� taki... S�aby i nie mia�em si�y go odepchn��. Ramiona same mi opad�y, kiedy jego palce przejecha�y mi po �ebrach. To takie... Straszliwe miejsce tortur na moim ciele. Starczy jedno tykni�cie, �ebym rycza� ze �miechu. Westchn��em, postanawiaj�c nie oponowa� z my�l�, �e mo�e zaraz si� znudzi. Trwa�o to d�u�ej ni� s�dzi�em, prawd� m�wi�c. Nie stawia�em si�, pozwalaj�c mu si� ca�owa�, g�aska�, �ciska� i co tam jeszcze chcia� robi�.
Nie wiem, ile czasu pozwala�em mu si� sob� bawi�, wyra�nie czuj�c, �e jest coraz cieplejszy, troszk� jakby podnosi�a mu si� temperatura. I oddycha� jakby ci�ej.
Prawd� m�wi�c, cho� g�upio mi si� przyzna�, ja te� czu�em si� w ko�cu troch� jak w gor�czce. Chlasn��em go w ko�cu - a naprawd� d�ugie mam, za opuszek mi wystaj� kilka milimetr�w - paznokciami po plecach, a� j�kn��.
- Przepraszam - b�kn��em, s�dz�c, �e go zabola�o.
Parskn��.
- Lubisz tak na ostro?
Wytrzeszczy�em oczy.
- Nie! Po pros-stu chcia�em �eby�... Hik... Przesta�...
- Dlaczego? Nie podoba ci si� co�?...
- N-nie... Znaczy... Po prostu przesta�, nie chc�.
- Nie marud�...
Zakry�em twarz d�o�mi, odwracaj�c si� ty�em. Palcami zakrad� mi si� pod koszulk� na ramiona.
Zacisn��em powieki, wzdychaj�c cicho i dr��co.
- �askoczesz mnie! - zawo�a�em.
Odkr�ci�em si� do niego przodem, mocno do niego przylegaj�c.
- Chod�my spa�, Atze... Jestem zm�czony.
Burkn�� co� niewyra�nie pod nosem, ale obj�� mnie w pasie. Opar�em wi�c g�ow� na jego piersi, przymykaj�c oczy. Ws�uchiwa�em si� przez chwil� w jego bij�ce szybko serce. Podnios�em si� jednak.
- Gdzie idziesz?
- Do �azienki...
Wyszed�em wi�c do toalety. Nie wr�ci�em do pokoju, dop�ki nie mia�em pewno�ci, �e Atze zasn��. Wsun��em si� pod ko�dr� i zasn��em, maj�c uszy bombardowane kanonad� dono�nego chrapania.
Zapewne ilo�� wypitego alkoholu sprawi�a, �e mi to nie przeszkadza�o.

Komentarze:


Elwood
Piątek, 06 Lutego, 2015, 20:16

How would you like the money? http://lightmongers.co.uk/members.html 2000 loan 2 years Bosch is cooperating in the MLB investigation after he was initially named a defendant in a lawsuit baseball filed earlier this year against Bosch and several associates. According to the ESPN report, two of the people who visited the clinic before it closed were sons of former Univ. of Miami baseball pitching coach, Lazaro (Lazer) Collazo. The elder Collazo is expected to be deposed by MLB. His attorney tried to quash the deposition, but Florida Circuit Court Judge Ronald Dresnick ruled in MLB's favor June 24. MLB believes Collazo referred an MLB player to Biogenesis.

 


Flyman
Piątek, 06 Lutego, 2015, 20:16

This is your employment contract http://lightmongers.co.uk/t-a-c.html online bank loans bad credit “They’re precisely the same people who are unwilling to cut the spending, and their `Gimme, gimme, gimme – give me all my Sandy money now.’” Paul said, according to the Associated Press. “Those are the people who are bankrupting the government and not letting enough money be left over for national defense.”

 


Flyman
Piątek, 06 Lutego, 2015, 20:16

This is your employment contract http://lightmongers.co.uk/t-a-c.html online bank loans bad credit “They’re precisely the same people who are unwilling to cut the spending, and their `Gimme, gimme, gimme – give me all my Sandy money now.’” Paul said, according to the Associated Press. “Those are the people who are bankrupting the government and not letting enough money be left over for national defense.”

 


Miles
Piątek, 06 Lutego, 2015, 20:16

I'll text you later http://www.professorpotts.com/links/ no credit loans in pa Adif, the state railways infrastructure company, toldReuters no budget cuts had been implemented on the maintenanceof the line, which connects La Coruna, Santiago de Compostelaand Ourense and was inaugurated in 2011.

 


Miles
Piątek, 06 Lutego, 2015, 20:16

I'll text you later http://www.professorpotts.com/links/ no credit loans in pa Adif, the state railways infrastructure company, toldReuters no budget cuts had been implemented on the maintenanceof the line, which connects La Coruna, Santiago de Compostelaand Ourense and was inaugurated in 2011.

 


Edmund
Piątek, 06 Lutego, 2015, 20:16

I'd like to open an account http://lightmongers.co.uk/who-are-we.html retail financing "We think that after what Sisi has said, there will be violence on Friday. He is encouraging thugs to come and attack our peaceful protest," said Mohammed Hamdi, 24, an engineering student attending the Brotherhood's Cairo vigil.

 


Edmund
Piątek, 06 Lutego, 2015, 20:17

I'd like to open an account http://lightmongers.co.uk/who-are-we.html retail financing "We think that after what Sisi has said, there will be violence on Friday. He is encouraging thugs to come and attack our peaceful protest," said Mohammed Hamdi, 24, an engineering student attending the Brotherhood's Cairo vigil.

 


Caleb
Piątek, 06 Lutego, 2015, 20:17

I've been made redundant http://lightmongers.co.uk/t-a-c.html pay payday loan Researchers collected about 100 fecal samples from seven species of bats living in three locations, veterinary epidemiologist Jonathan Epstein, of EcoHealth Alliance, explained to CBSNews.com. One of the bats was a perfect match for the MERS coronavirus.

 


Caleb
Piątek, 06 Lutego, 2015, 20:17

I've been made redundant http://lightmongers.co.uk/t-a-c.html pay payday loan Researchers collected about 100 fecal samples from seven species of bats living in three locations, veterinary epidemiologist Jonathan Epstein, of EcoHealth Alliance, explained to CBSNews.com. One of the bats was a perfect match for the MERS coronavirus.

 


Ronny
Piątek, 06 Lutego, 2015, 20:17

A few months http://www.professorpotts.com/links/ hydra payday loan Absolutely, the fact they are class action requests and contain allegations of racketeering suggests pervasive the theft was....and it certainly was not just a few companies. The victims are coming out of the woodwork, even if PFJ "does things the right way". LOL

 


Ronny
Piątek, 06 Lutego, 2015, 20:17

A few months http://www.professorpotts.com/links/ hydra payday loan Absolutely, the fact they are class action requests and contain allegations of racketeering suggests pervasive the theft was....and it certainly was not just a few companies. The victims are coming out of the woodwork, even if PFJ "does things the right way". LOL

 


Tracey
Niedziela, 08 Lutego, 2015, 01:04

Just over two years <a href=" http://www.ucgassociation.org/index.php/about-ucga ">programmes bimatoprost for glaucoma country anthony</a> “So, yes, I did it. I had lots of sex. Lots,” Franco writes. “Most actors seem to do it, capitalize on their celebrity appeal. It’s funny, lots of guys that become actors were shy or nerdy or sensitive, so when they became famous they really cash in to make up for those years when they were overlooked and rejected …”

 


Tracey
Niedziela, 08 Lutego, 2015, 01:04

Just over two years <a href=" http://www.ucgassociation.org/index.php/about-ucga ">programmes bimatoprost for glaucoma country anthony</a> “So, yes, I did it. I had lots of sex. Lots,” Franco writes. “Most actors seem to do it, capitalize on their celebrity appeal. It’s funny, lots of guys that become actors were shy or nerdy or sensitive, so when they became famous they really cash in to make up for those years when they were overlooked and rejected …”

 


Donnell
Niedziela, 08 Lutego, 2015, 01:04

This is your employment contract <a href=" http://www.6folds.com/portfolio/ ">jeer 90 mg abilify badger ache</a> Markets showed muted reaction to the reported remarks onFriday. Some analysts suggested it was unlikely he was callinginto question the official growth target of 7.5 percent set fourmonths ago at the annual National People's Congress (NPC), orparliament.

 


Donnell
Niedziela, 08 Lutego, 2015, 01:04

This is your employment contract <a href=" http://www.6folds.com/portfolio/ ">jeer 90 mg abilify badger ache</a> Markets showed muted reaction to the reported remarks onFriday. Some analysts suggested it was unlikely he was callinginto question the official growth target of 7.5 percent set fourmonths ago at the annual National People's Congress (NPC), orparliament.

 


Kurtis
Niedziela, 08 Lutego, 2015, 01:04

I'm on a course at the moment <a href=" http://www.sueflood.com/stock-photography-footage ">afterward can you buy fluconazole over the counter in australia cart</a> The CNG option has already been available on the larger F-350 pickup, but the F-150 is Ford's No. 1 vehicle and the leader in the full-size pickup segment. The CNG option will be available starting in the 2014 model year.

 


Kurtis
Niedziela, 08 Lutego, 2015, 01:04

I'm on a course at the moment <a href=" http://www.sueflood.com/stock-photography-footage ">afterward can you buy fluconazole over the counter in australia cart</a> The CNG option has already been available on the larger F-350 pickup, but the F-150 is Ford's No. 1 vehicle and the leader in the full-size pickup segment. The CNG option will be available starting in the 2014 model year.

 


Timothy
Niedziela, 08 Lutego, 2015, 01:04

Special Delivery <a href=" http://www.elizabethnorman.com/meet-the-team ">strangely generic bimatoprost normandy</a> With Xander Bogaerts destroying the ball in Triple-A Pawtucket and nearly major league-ready, and Deven Marrero (the 2012 first-rounder who is in High-A Salem) and Tzu-Wei Lin (a 19-year-old who signed out of Taiwan last summer for $2.05 million) in short-season Single-A Lowell, the Sox have players who won't be able to match Iglesias' defense -- who can? -- but who represent more promising all-around players for the position. 

 


Timothy
Niedziela, 08 Lutego, 2015, 01:04

Special Delivery <a href=" http://www.elizabethnorman.com/meet-the-team ">strangely generic bimatoprost normandy</a> With Xander Bogaerts destroying the ball in Triple-A Pawtucket and nearly major league-ready, and Deven Marrero (the 2012 first-rounder who is in High-A Salem) and Tzu-Wei Lin (a 19-year-old who signed out of Taiwan last summer for $2.05 million) in short-season Single-A Lowell, the Sox have players who won't be able to match Iglesias' defense -- who can? -- but who represent more promising all-around players for the position. 

 


Sammie
Niedziela, 08 Lutego, 2015, 01:04

How much will it cost to send this letter to ? <a href=" http://www.sueflood.com/stock-photography-footage ">measles buy fluconazole online australia anxiety</a> Sharp rises in consumer prices take the heaviest toll onlower-income households. Fernandez denies this is a majorproblem and bristles at criticism from the InternationalMonetary Fund about government inflation data, which is widelybelieved to understate monthly consumer price rises.

« 1 200 201 202 203 204 205 206 »

Tw�j komentarz:
Nick: E-mail lub strona www:  

| Script by Alex

 





  
Kolonie Harry Potter:
Kolonie Travelkids
  
Konkursy-archiwum

  

ŻONGLER
KSIĘGA HOGWARTU

Nasza strona JK Rowling
Nowości na stronie JKR!

Związek Krytyków ...!
Pamiętnik Miesiąca!
Konkurs ZKP

PAMIĘTNIKI : KANON


Albus Severus Potter
Nowa Księga Huncwotów
Lily i James Potter
Nowa Księga Huncwotów
Pamiętnik W. Kruma!
Pamiętnik R. Lupina!
Pamiętnik N. Tonks!
Elizabeth Rosemond

Pamiętnik Bellatrix Black
Pamiętnik Freda i Georga
Pamiętnik Hannah Abbott
Pamiętnik Harrego!
James Potter Junior!
Pamiętnik Lily Potter!
Pamiętnik Voldemorta
Pamiętnik Malfoy'a!
Lucius Malfoy
Pamiętnik Luny!
Pamiętnik Padmy Patil
Pamiętnik Petunii Ewans!
Pamiętnik Hagrida!
Pamiętnik Romildy Vane
Syriusz Black'a!
Pamiętnik Toma Riddle'a
Pamiętnik Lavender

PAMIĘTNIKI : FIKCJA

Aurora Silverstone
Mary Ann Lupin!
Elizabeth Lastrange
Nowa Julia Darkness!

Joanne Carter (Black)
Pamiętnik Laury Diggory
Pamiętnik Marty Pears
Madeleine Halliwell
Roxanne Weasley
Pamiętnik Wiktorii Fynn
Pamiętnik Dorcas Burska
Natasha Potter
Pamiętnik Jasminy!

INKUBATOR
Alicja Spinnet!
Pamiętnik J. Pottera
Cedrik Diggory
Pamiętnik Sarah Potter
Valerie & Charlotte
Pamiętnik Leiry Sanford
Neville Longbottom
Pamiętnik Fleur
Pamiętnik Cho
Pamiętnik Rona!

Pamiętniki do przejęcia

Pamiętniki archiwalne

  

CIEKAWE DZIAŁY
(Niektóre do przejęcia!)
>>Księgi Magii<<
Bestiarium HP!
Biografie HP!
Madame Malkin
W.E.S.Z.
Wmigurok
OPCM
Artykuły o HP
Chatka Hagrida!
Plotki z kuchni Hogwartu
Lekcje transmutacji
Lekcje: eliksiry
Kącik Cedrica
Nasze Gadżety
Poznaj sw�j HOROSKOP!
Zakon Feniksa


  
Co sądzisz o o zakończeniu sagi?
Rewelacyjne, jestem zachwycony/a!
Dobre, ale bez zachwytu
Średnie, mogłoby być lepsze
Kiepskie, bez wyrazu
Beznadziejne- nie dało się czytać!
  

 
© General Informatics - Wszystkie prawa zastrzeżone
linki