Startuj z namiNapisz do nasDodaj do ulubionych
   
 

TYLKO MY POWIEMY WAM PRAWDĘ!
Główny redaktor "ŻONGLERA" Nika1310
Do dnia 30.04.2007 Redaktorem naczelnym była Herbina

[ Powrót ]

Sobota, 12 Kwietnia, 2008, 08:00

Żongler nr 6

Witamy w kolejnym wydaniu naszego kochanego "ŻoNgLeRa!"

Na początek ogłoszenie, na które wciąż odpowiada tylko bardzo znikoma liczba osób!

Wciąż poszukujemy nowych redaktorów!
Rozumiemy to że teraz zbliża się okras testów i sprawdzianów... Ale przecież nie samą nauką żyje człowiek!

Dobrze... Teraz przechodzimy do artykułów ;-)

Na początek artykuł nowej (starej) redaktorki!

Felietony NIEkontrolowane, czyli świat magiczny z przymrUżeniem oka

"Na żabę też poderwiesz"

To, że głupota i bezmyślność nie schodzi ze sceny w Ministerstwie Magii zdążył zauważyć nawet przypadkowy obserwator. Toteż można wywnioskować, że zdążyliśmy się już do tego przyzwyczaić.
O ile wtórną (i masową) głupotę jesteśmy w stanie wybaczyć to niektórych poczynań Ministerstwa Magii już nie.
Wiosna wkoło, stopniały ostatnie śniegi, trwa wszędobylska sielanka, a nasz szanowny i zaiste wspaniały Pan Minister wypoczywa na mugolskiej wyspie w obecności swojego zastępcy (a raczej zastępczyni. Nie, nie żadne przyp. red./aut.. Zastępcy lepiej brzmi.) panny (starej (nawet bardzo, bardzo) ale jednak panny) Dolores Jane Umbridge.
Co robią razem na wyspie? W dodatku mugolskiej wyspie? (Czyżby wyzbyli się rasizmu?). Nawet nasz najlepszy (płatny, kurcze, płatny) donosiciel (tfu, pośrednik) nie jest w stanie dotrzeć do wszystkich faktów.
Jedno jest pewne. Za dnia wypoczywają na plażach Morza Śródziemnego, (ciekawostka: pan Knot ma bardzo szykowne slipy kąpielowe w... żabki [czyżby zainspirowała go panna D.J. Umbridge?], a towarzysząca mu nadobna różowe [takie oczodajnie różowe] bikini. Bardzo odważne bikini. [co przy jej figurze nie jest wskazane...]. Czyżby próba uwodzenia? Śmiemy wierzyć, że tak.), wieczorami widuje się ich w ośrodkach mugolskiej rozrywki (teatr, opera, night cluby, kasyna... etc.), a w nocy... właśnie tu mamy wątpliwości.
Jedno wiemy na pewno. Noce spędzają w (podobnież najlepszym w mugolskim świecie) hotelu sieci (Zaraz, jak to się pisało? *szuka notatek*) Hiltonów. Nocleg w takowym miejscu szacuje się na (około 100 galeonów za dobę. *słychać głos pukania się w czoło*
Podsumowując. Przebiegła, obślizgła ropucha ma knota (to znaczy Knota, ministra Knota) w garści. Owa ofiara płaci za wszystkie jej zachcianki i, stary kapeć, ma jeszcze z tego powodu uciechę.
Apelujemy, Panie Naiwny, piękna i urocza pani redaktor Cisne (która właśnie pisze te słowa) z chęcią skusi się na takowy wyjazd. I żeby zmniejszyć Pana wydatki (o połowę, czyż to nie kuszące?) gotowa jest pojechać sama. I zaznacza, że sprawi jej to większą radość. Z pewnością należą jej się wakacje po harówce na w gazecie.
I co Pan na to, Panie Ministrze?

Escarlata Cisne

A teraz następne artykuły:

1. Czym różni się Fred od Georga/ Georg od Freda??:d

Fred: Ja jestem przystojniejszy.
G:Nie prawda, ja jestem Very Happy
Fred: Zapomniałem także dodać, że George cierpi na zaburzenia psychiczne. Ze zdolnościami do oszukiwania samego siebie.
G: brat od czasu spojrzenia w lustro ciągle mówi do nie "ja"
F: George, patrz! Kanarek! (zwracając się do redaktor) Przejdźmy do następnego pytania.

2.Czy dacie radę zliczyć liczbę swoich szlabanów??Który z Was miał ich więcej??
G: Ja miałem więcej
F: Nieprawda! My zawsze wszystko robimy razem, nie brat?
G; Niech ci będzie ale szlabanami się czasem wymieniamy i tak nikt się nie kapnie:P
F: Jak na przykład wtedy gdy wlałeś sprzątać "tualety" niż polerować srebro, nie? *szczerzy się do brata* A czy damy zliczyć? O to najlepiej zapytać naszego kochanego Filcha *kłania się*

3. Porozmawiałam trochę z dziewczynami z Waszego roku i o dowiedziałam się,że dziewczynom bardziej podoba się Georg. Fred nie jesteś zazdrosny??
F: Ależ skąd! My po prostu ciągle im się mylimy, one po prostu uważają, zę wolą George'a *dla odciągnięcia uwagi brata podaje mu babeczkę*

4. Z moich tajnych źródeł dowiedziałam się też,że dobrze gracie w Quidditcha. Macie jakieś rady dla nowicjuszy??I który z was jest w tym lepszy,co??;]
G; Chyba najważniejsze to nie spaść z miotły
F. I uważać na nasze tłuczki *klepie duszącego się brata po plecach*
G; Dziękuje Fred. No i najważniejsze być na dobrej pozycji chyba nasza jest najlepsza bo najmniej sie tłuczkiem obrywa
F: Myślę, że gramy jednakowo dobrze.

5. Wasz brat Ron mówi,że jesteście najlepszymi braćmi na Świecie. Ponoć od dziecka pomagaliście młodszemu rodzeństwu. Łatwo być wzorowymi braćmi?
F: (do brata) Skonfundowałeś go? Tak, to szczera prawda. Nam to przyszło bez żadnego trudu, czyż nie?
G: Och oczywiście, jesteśmy wzorowymi braćmi

6. Dużo osób śmieszą wasze żarty, jednak dużo osób uważa Was za błaznów.Czy warto z siebie robić błazna?;]
G: My nie jesteśmy błaznami, po prostu niektórzy nie potrafią nas docenić
F: Racja, nie potrafią także docenić tego, że często są pierwszymi osobami którzy mają do czynienia z najnowszym dowcipem. Niewdzięcznicy.

7. Jak to jest, że żartownisie jak wy napisali poważną powieść dla dorosłych pt. Nieszczęśliwa miłość Chrisa? Kto wpadł na pomysł?I dlaczego nie robicie reklamy tej świetnej książki, musiałam dużo się namęczyć, by się o niej dowiedzieć
F: *patrzy na brata* Ty pisałeś?
G; Fred ja o niczym nie wiem! Nie mów że to trzeci bliźniak
F: *Patrzy przerażony na redaktorkę* Ci! Oni nic nie wiedzą o trzecim bliźniaku!
G; No tak fakt nie wiedzą to co im powiemy
F:Wyłącznie przez skromność, pani redaktor. Ona nie pozwala nam rozgłaszać naszego książkowego debiutu więc powstrzymamy się od odpowiedzi na to pytanie.

8. Dziękuje za poświęcenia waszego czasu:)I za odpowiedzenie na moje pytania:D
G: My też dziękujemy za zabranie nam tak mnóstwa czasu. Ile "pożytecznych rzeczy"byśmy zrobili przez ten czas.
F: Brat, Ty zawsze o sobie *puszcza oko do brata*. Zawsze do usług, madame.

Charlotte Best

Wiosna przyszłaSmile Na podwórku słonecznie:) Można zdjąć płaszcze, kurtki itp. Wiosna to najlepszy czas na pokazanie swojego nowego oblicza:)

Dla pań proponuje żółć, która z czernią i bielą komponuje się świetnie. Sukienka podkreśli kobiece kształty.
[image]

Coś dla młodych mężczyzn, którzy nie lubią marznąć w wiosenne wieczory. Najlepszej jakości nicie zapewniają wygodę i komfort!
[image]

Każda księżniczka lubi się wyróżniać! W takiej sukience zauważy Cię każdy! Dziewczynki lubiące coś oryginalnego i innego niż wszystkie sukienki polecam to!

Każda księżniczka lubi się wyróżniać! W takiej sukience zauważy Cię każdy! Dziewczynki lubiące coś oryginalnego i innego niż wszystkie sukienki polecam to!
[image]

Tej wiosny dominuje moda japońska. Wszystkie odcienie różowego, czerń i biel- to dominuje w tych ubraniach!
[image]

Chłopakom polecam połączenie elegancji i komfortu! Nigdy by zapewne nie połączyli dresowych spodni z białą koszulą! A tej wiosny właśnie to jest modne^^ Taki strój oczaruje każdą dziewczynę!
[image]

Dziękuję za uwagę

Charlotte Best

Bellatrix Lestrange:
Zakochana morderczyni?!
„A kiedy śmierć weźmie Cię w swe objęcia, składając na duszy kojący pocałunek, uśniesz na wieki. Jej piętno odcisnę na historii rodziny ja, bo to ja zesłałam na Ciebie Kostuchę. Powieki opadną, palce rozluźnią uścisk, wypuścisz różdżkę. Upadnie ona tak bezwładnie, jak Twe ciało. Twoje, nieżywe ciało. W rodzinnym grobowcu złożą zwłoki, tuż przy żonie. Za lat kilkadziesiąt grobowiec się powiększy. Dojdą dwie trumny. Tym samym od lat dłutem, artysta wyżłobi na nagrobku napis:
>> Tu spoczywa Neville Longbottom, kochający wnuczek, syn, ojciec, przyjaciel i mąż. U boku jego, jak za życia, tak po śmierci, leży Bellatrix Lestrange, która z rozpaczy po odejściu ukochanego popełniła samobójstwo, czyniąc sierotami siedmioro dzieci. << ”
Takie słowa wypowiedziała najokrutniejsza śmierciożerczyni, od lat podejrzewana o romans z Czarnym Panem, Bellatrix Lestrange. Wyznała, iż tak naprawdę nie chciała uśmiercać państwa Alicji i Franka Longbottom’ów. Została do tego zmuszona, gdyż sprzeciwiali się jej związkowi z ich synem, Nevill’em. Według Nieszczęśliwie Zakochanej, było to jedyne wyjście. Augususa, babcia Nevill’a, podobno gorąco kibicowała parze. Według Lestrange to właśnie ona skojarzyła ze sobą wnuczka i Bellę, namówiła kobietę do morderstwa i kupiła im dom z ogródkiem.
Warto więc zastanowić się nad tym, czy Bellatrix rzeczywiście zasługuje na powszechną nienawiść. Zabić z miłości? O tak! To takie wzruszające… Weźmy pod uwagę fakt, iż sama zainteresowana nie starała się niczego tłumaczyć. Najważniejsze było dla niej to, co czuje do Nevill’a. Opinię publiczną miała głęboko w siedzeniu.
Moim skromnym zdaniem, pewnie dlatego ich torturowała, zamiast uśmiercić od razu. Dawała małżeństwu kolejną szansę na to, by się zgodzili. Wystarczyło jedno słowo, a nadal tworzyliby idealnie zgraną parę aurorów.
Alicjo, Franku, dlaczego stanęliście na drodze do szczęścia własnego syna? Uprzedzenie Was zgubiło. Nieładnie, moi drodzy, nieładnie…

Airiene Quinlan

Wasz niezmordowany poszukiwacz sensacji, Seth Cohen nawiąże kolejne relacje z czarodziejem znanym w naszym społeczeństwie. Kim będzie ta osoba? Się okaże.

Seth Cohen: Witam profesor McGonagall! Jak samopoczucie?
Minerwa McGonagall: Również witam. A dobre, dziękuję. A u pana?
S.C.: Znakomite. To co, możemy zaczynać?
M.M.: Oczywiście.
S.C.: Świetnie. Zaczynamy. Słyszeliśmy plotki, że odeszła pani z Hogwartu. Rzuciła posadę profesora transmutacji, opiekuna Gryfonów i vice dyrektora szkoły. To prawda?
M.M.: Bzdury! Kto panu takich kłamstw naopowiadał?
S.C.: Tak usłyszeliśmy od naszego tajnego źródła z Hogsmeade.
M.M. Niech zgadnę – czy chodzi o Rosmertę?
S.C.: Yyy…A niby dlaczego pani tak sądzi?
M.M.: Rosmertę to straszna plotkara, a co za tym idzie, ostatnio rozmawiałam z nią o tym w jej barze. Byłam wtedy wściekła, więc w napadzie złości palnęłam coś, a ta w to uwierzyła i teraz codziennie otrzymuję listy z prośbami, abym nie odchodziła. Wszystko jasne, panie redaktorze?
S.C.: Raczej nie. Ale nie mówmy już o tym. Możemy przejść do kolejnego pytania?
M.M.: Nie. Najpierw wytłumaczymy tę sprawę. Była to Rosmertę, czy też nie?
S.C.: [Wzrok wzniesiony ku sufitowi, niezauważony przez profesorkę] Tak, oczywiście.
M.M.: Świetnie. Szykuje się rzeź. A teraz proszę o kolejne pytanie.
S.C.: Och, dziękuję za pozwolenie (ciche przekleństwo.) Pracuje pani w Hogwarcie ponad 40 lat, prawda? Czy nie myślała pani o emeryturze?
M.M.: No co pan! Dopóki mogę mówić, będę nauczać. To chyba jasne, nieprawdaż?
S.C.: Się rozumie. Czy praca sprawia pani przyjemność? Czy nie ma pani czasami dość szkoły i wszystkiego z tym związanym?
M.M.: Sprawia i owszem. Czasami przychodzi jednak poczucie, że do szkoły nie pasuję. Mam ochotę wtedy uciec stąd i nigdy stąd nie wrócić. Niedorzeczne, ale i prawdziwe.
S.C.: Ekhm, to zadziwiające. Doprawdy. Kolejne pytanie: czy słyszała pani o rzekomym romansie prof. Umbridge z panią w roli głównej?
M.M.: Słyszałam. Bodajże to pan pisał ten artykuł, prawda? Artykuł ciekawy, a jakże. Ale ja i Dolores? To aż niemożliwe. I wie pan co? Poprawił mi pan tym humor.
S.C.: Zawsze do usług. Hmm, zbliżają się święta Wielkiej Nocy. Ma pani zamiar spędzić je z rodziną i przyjaciółmi?
M.M.: Tak szczerze powiedziawszy, to rodziny nie mam. W cudzysłowie, rzecz jasna. Z rodziną od dawna nie mam kontaktu.
S.C.: Och, przepraszam. Nie powinienem pytać.
M.M.: Ależ owszem. Cenię to. Większość osób uważa, że mam Bóg wie jaką rodzinę. Najlepszą, jak twierdzą niektórzy.
S.C.: Skoro tak. Ale przyjaciół pani ma, nieprawdaż?
M.M.: Mam, kilku. Ale oni mają swoje rodziny, więc tego czasu im nie zabieram.
S.C.: Różnie bywa. Czy ma pani jakieś plany na przyszłość? Związane ze szkołą, jak i życiem prywatnym?
M.M.: Mam zamiar jeszcze trochę pouczyć w Hogwarcie, po czym przejdę na zasłużoną emeryturę. Zawsze chciałam zwiedzić ciekawsze miejsca na Ziemi. Może mi się uda?
S.C.: Mam nadzieję, że na pewno. I ostatnie pytanie: pani największe marzenie?
M.M.: Moje? Przekazać swoją wiedzę jak największej liczbie osób po to, aby mogli mi nią kiedyś zaimponować. I świat bez zła i chaosu.
S.C.: Bardzo pani dziękuję. Za wywiad, rzecz jasna. Było mi bardzo miło.
M.M.: I wzajemnie.

Rozmawiał Seth Cohen.

Dyrektor Hogwartu odchodzi?

Po dosyć długiej przerwie do pracy wraca Nora Moon, odkrywając kolejny skandal w świecie magii. Dyrektor Hogwartu zaprosił redakcję Żonglera na kolację, która odbyła się 21 marca w zamku. W imieniu redakcji złożyłam p. Dumbledore’owi wizytę. Po kilku godzinach kolacji, która zamieniła się w prawdziwą imprezę połowa gości upiła się do granic możliwości. Po czterokrotnym odśpiewaniu ‘Bello, moja magio’ pan Dumbledore ogłosił, tu cytuję ‘ Ta szkoła była wasza. Była moja. Teraz jest moja. Czas nakazuje, by oddać ją w ręce młodszego pokolenia.
Czyżby szycha magicznego świata zrezygnowała z posady dyrektora Hogwartu?
Melinda Baude, nowo przyjęta redaktorka Czarownicy i moja znajoma ze szkoły komentuje:
- Dumbledore zawsze był starym osłem, ale teraz kompletnie upadł na głowę i mu się poprzestawiało to i owo. Chociaż równie dobrze mógł mówić po pijaku. Hik…
Po chwili cuciliśmy Melindę. Za dużo wina, ot co. I kto tu mówi po pijaku?
Trzy dni temu Melinda została zwolniona za swoje słowa oraz karygodne omdlenie od wina na tak ważnym spotkaniu.
Wracając do p. Dumbledore’a. Ludzie różnie komentują jego zachowanie. Jedni mają zdanie podobne jak Melinda, inni wręcz przeciwnie, jak pracownik Ministerstwa Magii, który chce pozostać anonimowy:
- Dumbledore to inteligentny człowiek. Powiedział to pod wpływem miodu, na pewno nie miał tego na myśli i nie zamierza opuścić szkoły w okresie, kiedy jest tak ciężko.
Ja, osobiście, mam swoje zdanie, ale wolę go nie przedstawiać.
Zobaczymy, co przyniesie czas.
Nora Moon.



Romans miesiąca!

P. Sprout, nauczycielka zielarstwa, szanowana kobieta po 40 romansuje z mugolskim premierem, Frankiem Hendersonem, identyfikowanym po wygniecionym garniturze i krawatach w bałwanki i ołówki. Co ich połączyło? Osobowość, pieniądze, czy może ziemia za paznokciami? Obydwoje nie udzielają żadnych informacji na ten temat. Wstydzą się? Możliwe.



Puszek już w sklepach!

Christina Johnson, znana projektantka mody, zainspirowana Puszkiem, trójgłowym psem gajowego Hogwartu, Rubeusa Hagrida, wypuściła na rynek serię ubrać. Puszyste, czarne sweterki, modne kozaki z czarnego futra i włochate czapki opanowały ulice Londynu. Co dalej? Znany mugolski reżyser wtajemniczony w magiczny świat zamówił komplet 'włochaczów' jak to określił, do swojego nowego filmu 'Puszek w akcji'. Premiera we wrześniu w mugolskich kinach. Będzie się działo!

Nora Moon

[iTo tyle, jeżeli chodzi o nasz nowy numer^^
Dziękujemy za przeczytanie i zapraszamy, żebyście zajrzeli do następnego numeru!


Składała Blue Angel :).

Komentarze:


Seth Cohen
Poniedziałek, 14 Kwietnia, 2008, 22:40

Ładnie, ładnie. ;)

Takie rzeczy się wie. ^^ Jesteśmy super. A co.

 


Escarlata Cisne
Piątek, 18 Kwietnia, 2008, 16:20

Seth czyli najwierniejszy komentujący xD
A gdzie owacje dla nowej redaktorki? Gdzie kwiaty i wiwaty? No^^

Żeby nie było: miło jest wrócić.

 


Delicansy
Poniedziałek, 21 Kwietnia, 2008, 18:39

Sorry ale ten numer jest strasznie nudny. Pełno jakiś felietonów, filozofii. W poprzednim były prawie same wywiady, w tym z Pansy. A tu... nudy.
Szkoda trochę...

 


Dorcas
Wtorek, 22 Kwietnia, 2008, 13:17

A mi się bardzo podoba ten numer:) Uwielbiam waszego Żonglera:)
Wszystko od góry do dołu bardzo mi się podobało. Och...nie wiem co jeszcze napisać. Może, że czekam z niecierpliwością na nowy numer;)

 


Ta dziwna Dzyskietka
Wtorek, 22 Kwietnia, 2008, 15:46

Hej!To był extra nr. Żonglera! Ja nawet chciałabym pisać ,ale nie wiem czy się do tego nadaję.
Zostawiam adres e-mail:
alutka113@op.pl

 


Escarlata Cisne
Środa, 23 Kwietnia, 2008, 17:00

Delicansy jeśli Ci się nie podoba wcale nie zatrzymujemy. Poczytaj "Nasz dziennik" jeśli nie interesują Cię porządne felietony.
Gazeta nie składa się z samych wywiadów, o.

zUa E.

 


Karola^^
Poniedziałek, 28 Kwietnia, 2008, 18:29

Delicansy ja też w gazetach lubię czytać wywiady... Ale wiesz nie każdy je lubi... Nie każdemu się dogodzi^^ Mam nadzieję,że się nie zniechęcisz i będziesz czytał dalej:) Pozdrwaiwm;*
Doracs dzięki zaz uznanie naszej pracy^^

 


Ziki
Piątek, 02 Maja, 2008, 17:27

Fajny ten numer, choć nie wszystko czytałam. Ta dziewczyna z "puszystą" sukienką wygląda... obciachowo, mówiąc szczerze X-D. Czekam na wasze następne twórcze pomysły!

 


Victorie
Środa, 14 Maja, 2008, 21:21

UWAGA,UWAGA!Mam propozycję dla Żonglera!Żonglerze,mam pomysł,zapewne przez wielu ludzi po-
tępiony,lecz mimo to go przedstawię: ZRÓB KONKURS NA
NAJLEPSZY PAMIĘTNIK.Jako motywację do częstego pisania, w końcu rywalizacja pobudza.Proponuję to,bo
zauważyłam,,że wielu pamiętnikarzy po prostu nie pi-
sze.CZY TO SIĘ MOŻE UDAĆ?????

Ps.Podobna propozycja jest w konkursach.

 


Nika1310
Środa, 28 Maja, 2008, 11:41

Victorie, kiedyś organizowaliśmy konkursy (a właściwie jeden) i to okazało się totalną lipą. Przecież jest ZKP i oni się tym teraz zajumują, więc do nich się zgłoś.
Pozdrawiam, Zaara Haayat Khan (Nika1310).

 


Seth Cohen
Wtorek, 03 Czerwca, 2008, 07:59

W tej sprawie rozmawiam z Guardianem. Niedługo się okaże, co z tego wyniknie. Chętni do pisania pióra do rąk i do roboty! Potrzebujemy Was?

Delicansy - powiedziała, co wiedziała.

 


Nora Moon
Wtorek, 03 Czerwca, 2008, 17:54

Nowej?

No. Ładnie wyszło. Bziuum.

Delicansy - Słońce, nikt nie każe Ci tego czytać.

 


Dorcas B.
Piątek, 06 Czerwca, 2008, 15:11

Kiedy nowy numer? Już nie mogę się doczekać:)

 


Seth
Wtorek, 10 Czerwca, 2008, 18:46

Najprawdopodobniej po zakończeniu roku szkolnego.

 


Ulaczek
Poniedziałek, 23 Czerwca, 2008, 18:05

Ja mogłabym zostać redaktorem! :)
Moja strona to www.ulaczek.fbl.pl.
A i mam jeszcze pytanie czy ktoś wie kiedy w Polsce ukaże się Piquet Harrego Pottera?

 


Ulaczek
Poniedziałek, 23 Czerwca, 2008, 18:19

Szczerze to tak średnio mi się podobało. Fajna jednak była rubryka z modą. ;) Mam nadzieję, że jak mnie przyjmiecie do redakcji to wniosę do gazety coś ciekawego. :P

 


Laura - Emma
Poniedziałek, 23 Czerwca, 2008, 18:29

Gdzie jest ŻONGLER MAJA i ŻONGLER CZERWCA?

 


Delicansy
Poniedziałek, 07 Lipca, 2008, 17:41

ale żeście się doczepili do mnie... jezu... próbowałam coś podpowiedzieć, a to z tymi wywiadami to chodzi mi o to że ten z Pansy był boski i żeby takieś było więcej... kurde

 


Afrodyta
Sobota, 30 Sierpnia, 2008, 20:52

Żongler jest do bani!!!

 


rogacz
Środa, 17 Września, 2008, 15:01

buuuuuu kto się tym zajmuje? kiedy była ostatnia notka niech ktoś doda nową!!

1 2 3 4 »

Twój komentarz:
Nick: E-mail lub strona www:  

| Script by Alex

 









  
Newsy po angielsku:
Harry Potter's Page

  
Konkursy-archiwum

  

ŻONGLER
KSIĘGA HOGWARTU

Nasza strona JK Rowling
Nowości na stronie JKR!

Związek Krytyków ...!
Pamiętnik Miesiąca!
Konkurs ZKP

PAMIĘTNIKI : KANON


Albus Severus Potter
Nowa Księga Huncwotów
Lily i James Potter
Nowa Księga Huncwotów
Pamiętnik W. Kruma!
Pamiętnik R. Lupina!
Pamiętnik N. Tonks!
Elizabeth Rosemond

Pamiętnik Bellatrix Black
Pamiętnik Freda i Georga
Pamiętnik Hannah Abbott
Pamiętnik Harrego!
James Potter Junior!
Pamiętnik Lily Potter!
Pamiętnik Voldemorta
Pamiętnik Malfoy'a!
Lucius Malfoy
Pamiętnik Luny!
Pamiętnik Padmy Patil
Pamiętnik Petunii Ewans!
Pamiętnik Hagrida!
Pamiętnik Romildy Vane
Syriusz Black'a!
Pamiętnik Toma Riddle'a
Pamiętnik Lavender

PAMIĘTNIKI : FIKCJA

Aurora Silverstone
Mary Ann Lupin!
Elizabeth Lastrange
Nowa Julia Darkness!

Joanne Carter (Black)
Pamiętnik Laury Diggory
Pamiętnik Marty Pears
Madeleine Halliwell
Roxanne Weasley
Pamiętnik Wiktorii Fynn
Pamiętnik Dorcas Burska
Natasha Potter
Pamiętnik Jasminy!

INKUBATOR
Alicja Spinnet!
Pamiętnik J. Pottera
Cedrik Diggory
Pamiętnik Sarah Potter
Valerie & Charlotte
Pamiętnik Leiry Sanford
Neville Longbottom
Pamiętnik Fleur
Pamiętnik Cho
Pamiętnik Rona!

Pamiętniki do przejęcia

Pamiętniki archiwalne

  

CIEKAWE DZIAŁY
(Niektóre do przejęcia!)
>>Księgi Magii<<
Bestiarium HP!
Biografie HP!
Madame Malkin
W.E.S.Z.
Wmigurok
OPCM
Artykuły o HP
Chatka Hagrida!
Plotki z kuchni Hogwartu
Lekcje transmutacji
Lekcje: eliksiry
Kącik Cedrica
Nasze Gadżety
Poznaj sw�j HOROSKOP!
Zakon Feniksa


  
Co sądzisz o o zakończeniu sagi?
Rewelacyjne, jestem zachwycony/a!
Dobre, ale bez zachwytu
Średnie, mogłoby być lepsze
Kiepskie, bez wyrazu
Beznadziejne- nie dało się czytać!
  

 
© interREKLAMA.pl
strony internetowe szczecin - Wszystkie prawa zastrzeżone
linki